Blog

Ferie zimowe w pełni! Jak się macie? Jak wygląda Wasza aktywność zimą? Powiem szczerze, że dzięki posiadaniu dziecka łatwiej rodzicowi próbować dowolnych sportów nie tylko zimą zresztą. Tylko w ferie byłam na nartach, łyżwach, trampolinach, desce, basenie i w górach! To od nas zależy na ile damy sobie wycisk oraz na ile pozwoli nam organizm, ale warto. Dla siebie, dla dzieci dla zdrowia, zabawy i kondycji. Emocje gwarantowane a wspomnienia zostają na lata:) Polecam ruch w każdej postaci i w miarę możliwości regularny aby wpajać go od początku naszym pociechom. Dzieci dzięki aktywnościom mają doskonałe ujście swojej energii oraz nabywają dużo ciekawych doświadczeń. Uczą się tez panować nad swoim ciałem, nabywają prawidłowe wzorce ruchowe bawiąc się. Przed nami jeszcze tydzień ferii. Co planujecie?

Dziś ciąg dalszy i obiecane niespodzianki.

Co może kryć się w trakcie naszego treningu na za drzewem? Oprócz ciekawskich oczu przyglądających się naszej technice lub kolorowym kijom może nas przyczaić się napastnik o niecnych planach. Co wtedy? Oczywiście do ochrony może zastosować kije, którymi można się całkiem dobrze bronić, ale warto też użyć wtedy głosu i po prostu wołać o ratunek. Zwykle w lesie można spotkać biegaczy czy spacerujących, powinni więc oni zareagować na nasze wołanie. Podczas moich kilkunastu lat treningów nie znalazłam się na szczęście w takiej sytuacji, ale prawdą jest, że nie wchodzę szczególnie głęboko w las kiedy trenuję sama. Warto wybierać szerokie i dobrze widoczne ścieżki gdzie spotkacie wielu innych trenujących niż wąskie i rzadko uczęszczane drogi. Pamiętacie - bezpieczeństwo przede wszystkim!

Z bardziej optymistycznych spraw, które mogą się na przydarzyć na treningu to:

- uśmiech mijanych osób i miłe powitanie
- relaks w lesie i kąpiel słoneczna w środku dnia
- spotkanie z leśną zwierzyną (często widuję wiewiórki i dzięcioły, kilka razy minął mnie też dzik!)
- odnajdywanie pierwszych oznak pór roku (szczególnie wiosna daje mnóstwo radości kiedy to widzimy jak z dnia na dzień rozkwita co raz więcej liści na drzewach)
- czasem można spotkać dawno niewidzianych znajomych, którzy akurat tego dnia i o tej godzinie tez postanowili wyjść na spacer
- nierzadko też, właśnie na treningu na świeżym powietrzu, przyjdą Wam do głowy genialne pomysły, rozwiązania trudnych spraw czy odpowiedzi na dręczące Was pytania - to sprawdzone, że kreatywność na Nordic Walking wzrasta o 60%

A na koniec jeszcze kilka wskazówek:

Jeśli zgubisz się w lesie, nie panikuj, wyjmij telefon (jeśli go wziąłeś) i włącz GPS tryb marsz a on pokieruje Cię do wybranego miejsce.

Skręciłeś kostkę? Zatrzymaj się, rozmasuj, sprawdź czy możesz iść dalej, wykonaj kilka ruchów okrężnych stopą i spróbuj dojść do wyznaczonego celu. Jeśli nie - dzwoń po pomoc lub poproś o to mijane osoby.

Złamałeś kij lub grot? Nie ma wyjścia - wracasz do domu i dzwonisz do nas po nowe akcesoria lub sprzęt:) Zapraszamy i udanych treningów bez przykrych niespodzianek!

 PS

Jeśli nie chcesz aby Ciebie napadli i sam chcesz wyglądać groźnie załóż maskę filtrującą i będziesz mieć dwa w jednym:)

 

Zacznę od tego, że uwielbiam Gymstick. Jestem instruktorem Gymstick, ćwiczę Gymstick na eventach, zapoznaję instruktorów z tym sprzętem. Z doświadczenia wiem, że jak ktoś raz na nim poćwiczy od razu docenia jego funkcjonalność i chce go mieć u siebie w domu. Dlatego właśnie postanowiłam jeszcze bardziej propagować gumy Gymsticka.

Gymstik wymyślili Finowie już jakiś czas temu choć na pewno było to te stulecie:) Jako że w gronie twórców byli obecni również trenerzy Nordic Walking przystosowano gumy również do kijów nordicowych. Stworzono też Agua Gymsticki do ćwiczeń w basenie.

Czym ten sprzęt różni się od setek innych gum na rynku fitness? Przede wszystkim to gumy ze specjalnymi pętlami na końcach, które możemy założyć na nogi lub ręce. To właśnie to wyróżnia Gymstick od innych gum, które są albo w pętlach albo mają klasyczne zakończenia. Poza tym tak jak inne gumy ma różne stopnie trudności: zielony - podstawowy, niebieski - mocniejszy, czarny - mocny, srebrny - bardzo mocny i złoty - ultra mocny. W liczbach wygląda to tak:

5 stopni oporu:

  •     od 1 do 10kg, kolor zielony,
  •     od 1 do 15kg, kolor niebieski,
  •     od 1 do 20kg, kolor czarny,
  •     od 1 do 25kg, kolor srebrny,
  •     od 1 do 30kg, kolor złoty

Jak mówiłam wcześniej są 3 rodzaje Gymsticka:

- drążek z gumami
- gumy mocowane do kijów NW
- Agua Gymstick

Każdy sprzęt zapakowany jest w profesjonalny pokrowiec a nowa seria Gymstick z drążkiem jest nawet teleskopowa tak aby łatwiej było go transportować. Gumy do kijów NW są zapakowane w specjalną saszetkę, którą można zamocować na pas i wyruszyć na trening do lasu. Dodatkowo w zestawie znajdziecie plakat z ćwiczeniami i płytę CD o tym jak używać sprzętu w tym krótka instrukcja jak chodzić z kijami.

Zobaczcie jak wyglądają ćwiczenia z Gymstick:

 

Jak widać z Gymstickiem można zrobić naprawdę dużo i naprawdę mocno. Ten niepozorny sprzęt "masakruje" często nowicjuszy i często dochodzi tu do przekraczania granic własnych możliwości. Nierzadko też uczestnicy uświadamiają sobie się jak słabe mają ręce czy wręcz kondycję. Ale Gymstcik daje też nadzieję i to naprawdę dużą, że jeśli tylko zaczniesz ćwiczyć na nim regularnie Twoja forma znacząco wzrośnie. Zbudujesz swoją siłę, poprawisz formę, Twoje ciało ujędrni się a mięśnie staną się widoczne.

Liczę, że zachęciłam Cię do spróbowania ćwiczeń z gumami Gymstick - czy to w formie drążka i gum czy samych gum przypiętych do kijów Nordic Walking.

Gymstick znajdziecie w naszym sklepie. Jeśli macie dodatkowe pytania zapraszam do kontaktu.

Tym razem nietypowy a jednak ważny temat tego co może spotkać Was na treningu.

Uprawiając latami Nordic Walking chodzimy w różnych miejscach, po różnych ścieżkach, lasach, miastach czy regionach. Wiele razy prowadząc grupy zdarzały się nam niespodzianki bardziej lub mnie miłe. Dziś o tym co może się Wam przydarzyć.

1. Pogoda - a raczej jej zmiana w tym mocne opady deszczu, burza, zamieć śnieżna czy wichura. Poniżej znajdziecie sposoby reakcji na różne warunki pogodowe.

Należy pamiętać, że podczas burzy zachowujemy szczególną ostrożność z kijami carbonowymi gdyż to właśnie włókno węglowe jest dobrym przewodnikiem prądu. Należy je wtedy trzymać z dala od siebie/grupy a samemu skryć się w bezpiecznym miejscu.

Gdzie chować się podczas burzy w lesie? Szukajmy wąwozów, dolin, budek drewnianych.  Nie należy przebywać na pagórkach i wzniesieniach, pod słupami, masztami, a także pod drzewami, jeżeli są najwyższym punktem w okolicy. Trzeba też pamiętać żeby trzymać się z dala od siatek i innych metalowych elementów, bo są one bardzo dobrymi przewodnikami prądu i wówczas, gdy piorun w nie uderzy cała energia przejdzie na nas.

Schronienie się podczas burzy pod drzewem lub poruszanie się po otwartej przestrzeni może spowodować, że prąd przepłynie między naszymi stopami i dojdzie do tak zwanego porażenia krokowego. Podobnie jest w przypadku gdy piorun uderza bezpośrednio w ziemię. Podczas burzy powinno się chodzić małymi krokami, a jeżeli stoimy w miejscu, nasze nogi powinny być złączone. Dzięki temu porażenie krokowe będzie słabsze. W czasie burzy nie wolno też kłaść się na ziemi tylko przykucnąć. Osoby przebywające w większej grupie powinny się rozproszyć.

Zamieć śnieżna czy wichura - radziłabym nie wchodzić do lasu podczas wichury z racji niebezpieczeństwa zawalenia się drzew czy spadania gałęzi. Zamieć śnieżna jest jednak świetnym sposobem na sprawdzenie nie tylko naszej zimowej odzieży, ale i ... naszego charakteru! Trening w takich warunkach naprawdę hartuje ducha a radość z ciepłej herbaty na koniec jest ogromna.

Jeśli chodzi o deszcz czy śnieg są one mało komfortowe, ale jednak bezpieczne. Jeśli pogoda jest niepewna pamiętajcie o odpowiednim stroju i nie rezygnujcie z treningu! W krajach skandynawskich nawet dzieci wychodzą zimą na godzinny spacer, bez względu na panujące warunki pogodowe i temperaturę. U nas często zdarza się, że słyszę wymówki: dziś tylko 2 stopnie - nie wychodzę.

Spróbujcie też kiedyś korzystając z okazji przejść się w deszczu. Zobaczcie przyrodę w innych warunkach, poczujcie na twarzy krople wody, powdychajcie innego powietrza, poczujcie deszcz wszystkimi zmysłami.

Pamiętajcie też, że latem najbezpieczniej jest trenować wczesnym rankiem lub wieczorem. Woda, nakrycie głowy i spray na komary to niezbędne elementy w Waszym plecaku.

2. Pies - psy spotykamy wszędzie, często sami chodzicie z nimi na treningi. Nie widzę przeszkód w ich obecności na zajęciach. Nie mogą jednak zagrażać innym członkom grupy czy osobom postronnym mijanym w lesie czy parku. Pies powinien być w kagańcu lub smyczy a właściwie na lince z amortyzatorem, tak aby go nie ciągnąć i podduszać (rasy groźne w kagańcu i na smyczy). Bywa tak, że zwierzę źle reaguje na kije - może wtedy rzucić się na trenującego i po prostu go ugryźć. Dlatego uważajcie na luźno biegające psy i nie wykonujcie ruchów, które mogą przestraszyć psa.

3. Podłoże - korzenie, nierówna droga czy przeszkody na ścieżce. Należy zwracać uwagę na miejsce jakie wybieramy na trening, zwracać uwagę na bezpieczeństwo, nie wchodzić z grupą czy samodzielnie na nieznane czy rzadko uczęszczane ścieżki. Szczególnie seniorzy i w pracy z nimi należy zwracać uwagę na podłoże i o nim przypominać (jesienią i zimą bardzo często korzenie ukryte są pod liśćmi). Dobrym rozwiązaniem zimą są raczki na buty lub buty z kolcami a jesienią dobre trekkingowe buty z grubszą podeszwą i dobrym protektorem.

A w kolejnej części niespodzianki, które czekają Was na trasie. :)

Zapraszam

Aneta Dowiedczyk

Dziś temat wiecznie żywy i aktualny. Co powinienem mieć jako początkujący chodziarz nie mając wysokiego budżetu?

Podstawa to oczywiście kije. Nie zalecam kupowania kijów przed pierwszymi zajęciami z instruktorem. Spotkaj się najpierw ze specjalistą i pochodź z jego kijami (dobry instruktor ma w swoim posiadaniu kije dla Klientów). Dowiedz się co w kijach jest ważne, co się przydaje i na co zwracać uwagę.
Po takiej rozmowie i pierwszym treningu szybko zrozumiesz, że dobre kije to kije lekkie i amortyzujące drgania a więc nie przenoszące drgań na Twoje stawy. Im więcej kije mają w sobie carbonu (włókna węglowego) tym są lżejsze i tym droższe. Pamiętaj jednak, że kije które kupujesz mają Ci służyć na lata. Nie oszczędzaj więc na pierwszym zakupie. Zalecam kije stałej długości dopasowane do Twojego wzrostu chyba że koniecznie zależy Ci na kijach, które zabierzesz w podróż wtedy wybierz regulowane.
Po drugie zrozumiesz, że kwestia rękawiczki to w Nordic Walkingu sprawa wielkiej wagi. Rękawiczka (a nie pasek jak w kijach trekkingowych) powinna być miękka, wygodna, dobrze dopasowana do twojej dłoni oraz świetnie jeśli można ją łatwo wypiąć z kija. Takie wypięcie pozwala na łatwe uwolnienie się z kija i np. sięgnięcie po butelkę wody czy zawiązanie buta itd.
Po trzecie jak zapewne zauważysz bardzo ważne jest wybicie się z kija, liczy się więc to jaki przy kijach mamy grot. Zdecydowanie łatwiej jest wybić się z kija z ostrym grotem co oczywiście nie oznacza, że wbicie kija z grotem klasycznym czyli zaokrąglonym nie będzie możliwe. Przeciwnie. Zdecydowanie łatwiej i agresywniej dla techniki będzie z grotem ostrym (pazurem).
Po czwarte gumowe nakładki. Można by rzec najczęściej kupowany produkt w sklepie. Tak naprawdę wszystkie nakładki w końcu się zetrą. Jedne zrobią to szybciej inne później, ale każde koniec końców lądują w koszu lub... zostają zgubione (druga po zniszczeniu najczęstsza przyczyna zakupu stopek). Zalecam chodzenie po naturalnym podłożu, unikaj jak możesz treningów po chodnikach i na betonie. Jest to ze szkodą dla techniki (ramiona nie pracują w pełnym zakresie ruchów) i niekorzystne dla stawów w tym nadgarstków narażonych na liczne drgania.

 

Kolejna sprawa to obuwie. Buty do Nordic Walkingu to buty, które muszą posiadać dobrą, twardą ale jednak elastyczną podeszwę chroniącą Twoje stopy i piętę. Szukaj lekkich trekkingowych butów dopasowanych do pory roku. Latem będą to buty przed kostkę, z materiałów oddychających. Zimą buty do albo za kostkę, dobrze trzymające ciepło (z np. z goretexu lub z dodatkiem polaru wewnątrz). Mogą to być buty z zamszu, z materiałów specjalnie wzmacnianych (RIP-STOP), mogą posiadać kolce co jest bardzo przydatne w warunkach zimowych.

Pozostaje nam strój. Odzież nordic walkera powinna być lekka i oddychająca. Oznacza to, że powinieneś nabyć różnego rodzaju koszulki termiczne z długim bądź z krótkim rękawem, to samo dotyczy spodni oraz bielizny. Nie musisz kupować wszystkiego na raz. Sukcesywnie dokupuj zgodnie z porą roku to czego potrzebujesz. Nie zalecam jedynie koszulek bawełnianych z racji tego, że po nasiąknięciu potem stają się wilgotne i marsz w takim t-shircie jest mocno niekomfortowy. Ubierając się na trening pamiętaj, że będziesz cały czas się ruszać. Oznacza to, że stosujemy tu zasadę biegaczy: ubieramy się tak jak by było 10 stopni więcej.
Do stroju wliczyłabym też buffy, chusty i nakrycia głowy (czapka lub opaska), są to elementy odzieży naprawdę przydatne i chroniące nas przed zimnem i wiatrem.

 

 

 

 I to by było na tyle jeśli chodzi o TOP 3 dla początkującego nordic walkera. Zawsze służę Ci pomocą w doborze sprzętu i akcesoriów. Pisz lub dzwoń. Jestem do Twojej dyspozycji!

Aneta Dowiedczyk

 

 

 

 

Polecamy w sklepie

Zapraszamy do zapoznania się z ofertą w sklepie internetowym

Zapraszamy na wyjazdy

Wyjedź z nami na aktywne wakacje lub weekend z Nordic Walking!

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać od nas informacje podaj swój adres email.